piątek, 15 lipca 2011

15.lipca

A to dodam trochę fociszy.

 Jadłam dziś mięso z dżemem.

Na gitarze może i nie potrafi, ale na nerwach - tak :D
Ale jak się uśmiecha to mięknę.

Przed domem :)

Pyrylainen :)

...

Jedziem do Szwecji: Ikea, obiecany sklep z zabawkami, a potem... wielki sklep tylko ze słodyczami! :D Było jak w niebieee.... ;)

"Tuhmalainen Tatalina, anna minulle, tama on minuuun!"
[tłum.na życzenie Klapy hyh: Głupia Kasia, daj mi, to jest mojeee!"*]

*przyp. tłum. : Jest to standardowy tekst tego młodego człowieka, mówiony w dziecięcym języku :P

2 komentarze:

  1. przeczytałem wszystko i stwierdzam, że po pierwsze primo spoko pomysł z tym blogiem. Dwa całkiem lekko, a przez to przyjemnie się czyta. Podrzucaj mi na gg jak cuś linka. :)
    Kuba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaa miło mi to słyszeć :)
    Oho, że moje gadanie się lekko czyta? Git :D O to chodzi. Albo nie wiem w sumie o co. Ale jest git :P

    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń