Dwa główne spostrzeżenia:
Jesus, samochody się zatrzymują jak tylko dojdziemy do pasów! Nie, nigdy nie przestanie mnie to dziwić. Zawsze odruchowo staję i czekam, aż waćpanowie łaskawie przejadą.
Polska śmierdzi! Viestrus, wspominany już Łotysz, oraz jego znajomi twierdzą (po kilku pobytach w naszym nadwiślańskim kraju), że Polska to dupa Europy. Bo śmierdzi. Gdyby był tylko w Warszawie, nic dziwnego. Ale stwierdził ogólnie, będąc w kilku miejscach, że może mamy problem z kanalizacją :P Otóż - Ryga NIE śmierdzi. Rzekłabym nawet, że pachnie. Nie wiem jak to ująć, ale gdyby wyłączyć wszystkie inne zmysły, węchem nigdy bym nie poznała, że jestem w mieście, w dodatku w stolicy.
Te doznania zapachowe jakoś mi towarzyszą ostatnio. Pewien człowieczyna z Poznania nie omieszkał na każdym kroku informować nas, że to miasto śmierdzi. Nie zwracałam na to w sumie nigdy uwagi. Uważałam, że jest przewrażliwiony. I coś w tym może jest, bo właśnie będąc wczoraj w centrum Warszawy, zaciągnęłam się powietrzem i…. fuuuuu, tam to naprawdę śmierdzi.
Skoro mowa o zapachach – Knorr Gorący kubek - pomidorowa. Zapach wycieczki :D Jakie to jest pyszne w podróży po męczącym dniu! Aż nie do wiary.
A teraz Aldaris Luksus, łotewskie piwo na dobry sen. Pachnie tak przyjemnie, delikatnie (chociaż ma 5,2%). Niepasteryzowane. Spróbujmy… (Doszły mnie słuchy, jakoby łotewskie piwo było najlepsze w Europie. No cóż, chyba każdy mówi tak o swoim. Oprócz Finów, oni z przyzwoitości nawet nie próbują swojego piwa bronić. Aldaris jest OK, ale jak na mój skromny gust to dupy nie urywa. Mam w lodówce coś jeszcze, ale dziś już nie dam rady, idę się spiżamować…)
Polecam raczej to zielone, wg mnie smakowało lepiej. :)
A teraz Aldaris Luksus, łotewskie piwo na dobry sen. Pachnie tak przyjemnie, delikatnie (chociaż ma 5,2%). Niepasteryzowane. Spróbujmy… (Doszły mnie słuchy, jakoby łotewskie piwo było najlepsze w Europie. No cóż, chyba każdy mówi tak o swoim. Oprócz Finów, oni z przyzwoitości nawet nie próbują swojego piwa bronić. Aldaris jest OK, ale jak na mój skromny gust to dupy nie urywa. Mam w lodówce coś jeszcze, ale dziś już nie dam rady, idę się spiżamować…)
Polecam raczej to zielone, wg mnie smakowało lepiej. :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz